Przed Polską dużo szans, ale równie wiele zagrożeń. Najbliższe lata pokażą czy uda nam się zbudować nowoczesne społeczeństwo na miarę XXI wieku, czy będziemy wzorem Irlandii zaliczać się do elity krajów Wspólnoty Europejskiej, czy też, tak jak Grecja, odstawać od czołówki. Aby móc w ogóle myśleć o podejmowaniu wyzwań konieczne jest spełnienie kilku warunków brzegowych. Te najważniejsze to, moim zdaniem pracowitość i odpowiedzialność.

Reguły gospodarki rynkowej są takie, że nie ma tu miejsca na stosowanie taryfy ulgowej. Tylko własny wysiłek może dać trwałe efekty. Jeżeli ponad własną pracę przedkładać będziemy lenistwo, stawianie na to, że "może się uda", jeżeli wartości będziemy szukać w "znajomościach" i "przysługach", daleko nie zajdziemy. Konieczność uświadomienia sobie tej prostej prawdy spoczywa na nas wszystkich, w szczególności jednak na elitach politycznych, które od czasu rozpoczęcia przemian wolnorynkowych żyją jakby w próżni hołdując zasadzie "po nas choćby i potop". W ten sposób niweczy się kolejne szanse zbudowania w Polsce normalnego ładu.

Tutaj dotykamy drugiej rzadkiej w naszych realiach cnoty - odpowiedzialności. Odpowiedzialności polegającej na uświadomieniu sobie konsekwencji własnych działań, zarówno tu i teraz jak również w perspektywie dłuższej: kilku, a nawet kilkudziesięciu lat. Odpowiedzialności nakazującej sięganie poza krąg bieżących politycznych korzyści wyznaczanych data najbliższych wyborów. Odpowiedzialności rozumianej jako jasno określony cel podejmowanych działań.

Odpowiedzialność związana jest także z ideą wolności. Żyjemy w kraju demokratycznym, a więc takim, w którym powinny być realizowane podstawowe wolności: osobista, przekonań, słowa, wyznania. Niezwykle ważne jest uświadomienie sobie, że wolność własna nie może stanowić ograniczenia dla wolności innych. Dlatego też tak bardzo istotne dla nadania właściwych proporcji wolności jednostki jest potraktowanie jej w szerszym wymiarze - wymiarze społecznym. Uważam, że kultura zachodnioeuropejska nie dostrzegła w porę wspomnianych proporcji i doszła w realizacji wolności jednostki do niebezpiecznego etapu, w którym respektowanie materialnego aspektu bytu prowadzi do upadku obyczajów, zaniku więzi międzyludzkich a nawet rodzinnych. Moje poglądy dalekie są od radykalnych, niemniej sadzę, że wartości zakorzenione w tradycji, zarówno narodowej, jak i chrześcijańskiej stanowią trwały i uniwersalny fundament świadomości społecznej i narodowej. To one pozwalają na zbudowanie zdrowego i dobrze funkcjonującego państwa.

Moje poglądy gospodarcze najkrócej a zarazem najdobitniej można scharakteryzować jako liberalne. Państwo powinno stworzyć ramy prawne dla funkcjonowania gospodarki, dbać o przestrzeganie prawa i nie ograniczać aktywności gospodarczej. Obecne relacje pomiędzy państwem a gospodarką dalekie są od doskonałości. Państwo jest fundatorem bubli prawnych powstających na wszystkich szczeblach władzy ustawodawczej i wykonawczej, coraz większego obciążania podatkami i opłatami parapodatkowymi, niewydolnego systemu ubezpieczeń społecznych, narastającej biurokratyzacji obsługi działalności gospodarczej.

Co do realizacji prawa - wystarczy spojrzeć na nagłówki w prasie: afery, wszechogarniająca korupcja, podział ludzi na równych i "równiejszych".

Poprzez niewydolny system finansów publicznych (zwiększanie obciążeń fiskalnych i zaciąganie pożyczek na coraz większą skalę celem pokrycia rosnących potrzeb własnych) państwo tłumi działalność gospodarczą. Aby zmienić ten stan rzeczy konieczne są zmiany w najbardziej schorowanych dziedzinach aktywności państwa:
- podatki i inne obciążenia fiskalne - nie można pozwolić, by państwo poprzez swoją roszczeniową postawę niszczyło trud najbardziej aktywnych i przedsiębiorczych;
- administracja i sfera budżetowa - konieczne jest wprowadzenie oszczędności i pomiar efektywności pracy. Trzeba też zerwać z gospodarką księżycową polegającą na nieujawnianiu części wydatków sektora publicznego w budżecie państwa;
- w sferze socjalnej konieczne jest zerwanie z próbami częściowego zaspokajania potrzeb wszystkich. Państwo powinno wypracować mechanizmy pozwalające na skuteczne wyodrębnienie najbardziej potrzebujących i efektywne wykorzystanie posiadanych środków.

Wszelkie prawa zastrzeżone © Jakub Szulc - Platforma Obywatelska 2005-2008
Webdesign: AD4